Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
47 postów 16 komentarzy

admin1

admin1 - Administracja

Geneza III RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ad vocem - do bardzo ciekawego i aktualnego artykułu Jerzego Wawro pt. „A więc wojna” (cz.I). Trzeba zastanawiać się i rozważać - jakie są główne przyczyny obecnej sytuacji w Naszym Kraju?

Aby zrozumieć obecną sytuację w III RP, należy odpowiedzieć na pytanie „dlaczego tak się stało”?Należy wpierw zrozumieć lata osiemdziesiąte XX wieku, kiedy to PRL został zaatakowany przez swoje własne dzieci - „dysydentów komuny”, często potomków komunistycznych zbrodniarzy - czasów II WŚ, narzuconych Polsce wolą Stalina. To ta grupa właśnie, wywodząca się genealogicznie od dawnych, komunistycznych właścicieli PRL, wykorzystała podstępem, dla swych antypolskich celów, rodzący się społeczny Ruch Solidarności, dający Polakom nadzieję na odrodzenie się własnej wspólnoty narodowej. „Dysydenci komuny” otrzymali zadanie sterowania rewolucji społecznej. Wiedzieli, że najlepiej i najpewniej, będzie to zrobić przez własne, podstawione konie trojańskie. Umiejętnie przechwycili kontrolę ideologiczną, manipulując hasłami i formą autentycznego buntu Narodu przeciw znienawidzonemu ustrojowi. Solidarność, zdecydowanie wspierana przez kościół, skupiała wielkoprzemysłową klasę robotniczą, inteligencję, młodzież, wszystkie środowiska patriotyczne, patriotyczną Polonię i polską wieś. Jeszcze do niedawna, trudno było zrozumieć przyczyny, dla których ta właśnie zbuntowana grupa dysydentów, (często potomków zbrodniarzy i szumowin, odsuniętych od władzy w latach 60-tych), została powitana przez Rządzących  z entuzjazmem – jako grupa ekspertów, partnerów. Obecnie stało się oczywiste. Przecież obie strony, to ta sama klasa rozwijająca się pokoleniowo, która opanowała na dziesięciolecia wszystkie najważniejsze instytucje w państwie, to ciągle dzieci generała Sierowa. Poczuli, że znów znaleźli się razem, że mają wspólne poglądy, wspólną młodość i przeżycia, wspólne interesy, że są niejednokrotnie spokrewnieni, że mają wspólnych przyjaciół i znajomych, że jest im ze sobą dobrze.

Nastąpił niezwykły sojusz, obie strony szybko się porozumiały i pojednały solidarnie w działaniach. Przeciw wspólnemu wrogowi, którym dla nich był Naród Polski. To właśnie w latach 80-tych wrogowie i zdrajcy wewnętrzni, hojnie i gorliwie wspierani, instruowani i szkoleni przez swych protektorów zewnętrznych - uknuli szatański, misterny, zbrodniczy plan kolonizacji Polski, grabieży majątku narodowego oraz zniewolenia i upodlenia Polaków. Chodziło im o takie zmęczenie i pognębienie narodu ciągłymi wspólnie aranżowanymi „igrzyskami” (braki w zaopatrzeni sklepów przy ogromnej nadprodukcji żywności przez rolników, ciągłe strajki, strzelanie do robotników, skrytobójcze morderstwa patriotów i księży, stan wojenny itd.) aby otrzymać od umęczonego, przerażonego ogromem zła, niepodejrzewającego tej perfidnej zdrady społeczeństwa przyzwolenia na „tzw. Obrady okrągłego stołu”.

Ubrano te zdrady i manipulacje w sztandar transformacji ustrojowej, w ramach której dokonano wyprzedaży i kolonizacji Naszego Kraju.

Reasumując, urządzona przez tych zblatowanych zdrajców Polska lat 80, to przerażający ogromny wrzący tygiel, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przestał wrzeć przy okrągłym stole. Nieświadome zdrady społeczeństwo odetchnęło z ulgą. „Wrząca zupa się ustała”, lecz o dziwo na wierzch nie wypłynęła śmietanka – tylko zdrajcy i szumowiny, które już wspólnie przejęły władzę i rządzą nieprzerwanie do dziś, wiernie realizując plan uknuty przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu w latach osiemdziesiątych, formalnie przypieczętowany przez wszystkich uczestników okrągłego stołu. Zdrajców bez względu na przynależność i stan, winnych zbrodni zdrady Polskiej Racji Stanu, która nie może ulec przedawnieniu.

Zbliża się nieuchronnie, kolejna rewolucja światowa, będąca rezultatem narastającego kryzysu gospodarczego i ogólnie cywilizacji łacińskiej oraz bankructwa Polskiej transformacji ustrojowej – na naszym podwórku. Obyśmy więcej nie powtarzali błędów z niedawnej przecież historii.

 

Ryszard Opara

 

KOMENTARZE

  • RO
    Zgoda z jednym wyjątkiem; proszę nie utożsamiać Cywilizacji Zachodu (z czym mamy do czynienia), z Cywilizacją Łacińską.

    Nawet jeśli CŁ nigdy nie istniała faktycznie, to jest to pewne wyobrażenie idealnej cywilizacji powstałe w umyśle prof. Konecznego.
    Co prawda prof. Koneczny łączył CŁ z KRK, ale faktycznie najbliższą tego ideału była Rzeczpospolita , której strój organizacyjny określiłem jako Cywilizację Polską.
  • @autor
    nie, to Werwolf - niemiecka 5 kolumna prowadzona przez polskojęzyczne gestapo, przemianowane po wojnie na UB
  • Geneza III RP jest w
    MOSKWIE!!!!

    Pozdrawiam.
  • ks. prof. Bajda: "Należałoby walczyć z zakłamaniem i hipokryzją w mediach, bo głównie na tym terenie toczy się walka.
    *
    ks. prof. Bajda: "Należałoby walczyć z zakłamaniem i hipokryzją w mediach, bo głównie na tym terenie toczy się walka. Nie możemy się jednak łudzić, że liberalne media się 'nawrócą'".

    (...)
    Eksterminacja [polskich] elit przez komunistycznych zbrodniarzy

    Od lat 1944–1945 rządzili nami z sowieckiego nadania przedwojenni i wojenni komuniści oraz bandyci, czyli ci — pisze historyk Leszek Żebrowski: "którzy prowadzili zbrodniczą działalność przeciwko II PR, a następnie w podziemiu zwalczali organizacje niepodległościowe, przy zastosowaniu najbardziej niegodziwych metod (na przykład we współpracy z Niemcami!). O własne zbrodnie oskarżali zaś bezwstydnie największych polskich bohaterów, ludzi o nieposzlakowanej przeszłości, skazując ich (lub mordując w śledztwach) pod zarzutem szpiegostwa, zdrady, antysemityzmu."[vi]

    Sowieccy namiestnicy jako wykonawcy wojny przeciwko Narodowi

    Jak pisze ks. prof. Bajda: "komuniści (których ‘Gazeta Wyborcza’ niezmiennie uważa za ‘ludzi honoru’) urządzili w Polsce stan wojenny, prawdziwą zbrodnię przeciw Polsce, zbrodnię, która do dziś nie została nazwana po imieniu i nie została ukarana. A autorzy, organizatorzy i wykonawcy tej wojny przeciwko Narodowi mają się dziś dobrze i pobierają wysokie emerytury." A przecież jest tu mowa o tych mianowańcach michnikowszczyzny na nowy w SB stopień "ludź honoru", którzy byli sowieckimi nadzorcami baraku nazywanego PRL oraz zleceniodawcami komunistycznych mordów politycznych na przeciwnikach sowieckiej władzy w PRL...

    Komunistyczna zbrodnia przeciwko Narodowi, jaką był stan wojenny, nie została ani nazwana, ani ukarana — dzięki m.in. konsekwentnej i wręcz bolszewickiej politycekierownictwa"Gazety Wyborczej" działającej w obronie zdobyczy ich bolszewickich ojców oraz towarzyszy — zasłużonych przecież dla budowy sowieckiego PRL. Lecz o tym czyje interesy reprezentuje to kierownictwo oraz jej cyngle — można przeczytać w ciekawym materiale o inżynierach postsowieckiego, demagogicznego bolszewizmu z "Gazety Wyborczej".[v]

    Esbowcy i agentura do dziś czerpią korzyści ze swoich łajdactw

    W opublikowanym przez "Rzeczpospolitą" artykule "Bezmiar uczciwości“[xiv] red. Bronisław Wildstein napisał, że "w życiu publicznym eksponowane stanowiska zajmują ludzie, którzy wspierali i czynnie uczestniczyli w niszczącym naród i poszczególnych ludzi aparacie terroru. W wolnej Polsce zajmowali ważne stanowiska w kulturze, mediach publicznych, polityce."

    Jest to, pisze Wildstein: "Problem z setkami tych, którzy nie tylko z niczym się nie rozliczyli, ale do dziś czerpią korzyści ze swoich łajdactw, wspierania komunistycznego reżimu i prześladowania patriotów. Oni i ich sojusznicy stanowią niezwykle wpływowe środowisko w Polsce. To oni deprawują nasze życie.”
    (..)

    —————————
    Zob.: http://salski.nowyekran.net/post/30881,kto-chce-byc-orlem-powinien-przestac-byc-szczurem

    ks. prof. Jerzy Bajda:
    "Polskę prawdziwą racz nam wrócić, Panie...".
  • Legenda okrągłego stołu kłamstwem założycielskim III RP
    (...)
    Propagandowa fasada służb bezpieczeństwa Kiszczaka

    Takąż właśnie leninowską propagandową fasadę, przede wszystkim z trockistowskich opozycjonistów oraz m.in. z różnych "pożyteczych idiotów" — inaczej mówiąc towarzyszy z tzw. "konstruktywnej opozycji" — służba bezpieczeństwa kierowana przez Kiszczaka stworzyła dla nie wtajemniczonych w eSBeckie przygotowania do rozmów przy Okrągłym Stole. Nie mający żadnego lepszego dla siebie wyboru komuniści — z ministrem od służb bezpieczeństwa Kiszczakiem w roli dyrygenta tej ubeckiej orkiestry — propagandowo przekazali władzę własnej agenturze, także i za pośrednictwem m.in. skomunizowanych i licencjonowanych przez SB quasi-katolików.

    W dodatku, tych wszystkich koncesjowanych przez SB opozycjonistów na krótkim postronku prowadził prorok żydokomuny Michnik, straszący swoich wiernych trockistów oraz wszystkich pozostałych komunistów — przejęciem władzy przez rojącą się wszędzie endokomunę![iv] Nazwiska członków niekonstruktywnej opozycji, czyli osób które nie powinny być w nowej Solidarności, zostały starannie z SB uzgodniane przez Jacka Kuronia.[v]

    Przy tym dla Kuronia — pisze Wiesława Kwiatkowska w referacie na obchody 25 rocznicy pierwszej Solidarności — "Opozycja konstruktywna a niekonstruktywna" — "’polityka nie ma być moralna, polityka ma być skuteczna’. Efektem stało się łamanie demokracji związkowej, odsuwanie osób myślących inaczej, potajemne rozmowy z komunistami."[vi]



    Kuroń przy pomocy SB otwiera możliwości kariery politycznej
Nastroje przedokrągłostołowe wśród opozycji znakomicie oddaje notka na blogu Bogumily Tyszkiewicz i Jozefa Dajczgewanda, w której można znaleźć opinię, że “W środowisku opozycyjnym stwierdza się, iż uczestnictwo w dyskusji przy ‘okrągłym stole’ będzie nobilitowało, bowiem oznacza formalne uznanie przez władzę społecznej reprezentatywności osób zaproszonych. Co więcej, w przekonaniu większości osób z opozycji uczestnictwo w rozmowach otwiera szerokie możliwości kariery politycznej. Przed ludźmi mającymi szanse na takie uczestnictwo staje alternatywa: albo ukorzyć się przed środowiskiem postkorowskim i złożyć niejako deklarację lojalności, albo zachować samodzielność. J. KUROŃ w prowadzonych licznych rozmowach stara się wytwarzać wrażenie, że może on, co najmniej odsunąć każdego niewygodnego działacza opozycyjnego.[vii]
    (..)

    Mercedesy dla Wałęsy i komunistów, czyli tworzenie PRL-bis
    (...)
    31 sierpnia 1988 r. w willi MSW w Warszawie spotkali się Lech Wałęsa, Stanisław Ciosek, Czesław Kiszczak i ks. Alojzy Orszulik.

    Podczas pożegnania, kiedy podjeżdżał mercedes episkopatu, Ciosek miał się zwrócić do Wałęsy: "Dogadajmy się, a wszyscy będziemy jeździli takimi mercedesami".

    Tak rodziła się Magdalenka pomyślana od początku jako swego rodzaju zabieg socjotechniczny, służący przede wszystkim rozładowaniu społecznego niezadowolenia. "Solidarność" miała firmować trudne i bolesne społecznie reformy gospodarcze.[viii]

    ————
    Zob.: http://salski.nowyekran.net/post/16524,legenda-okraglego-stolu-klamstwem-zalozycielskim-iii-rp
  • Apel Anny Walentynowicz o bojkot wyborów
    Napisał pan ,panie Ryszardzie Opara ,obyśmy więcej nie powtarzali błędów z niedawnej przecież historii.Pięknie to brzmi ,tylko jak się przed tym ustrzec ?Stowarzyszenie Demokracja USA ,które reprezentuję w Polsce,stoi na stanowisku że należy zmienić system sprawowania władzy w Polsce na bezpartyjny.Nasze doświadczenia i analizy wskazują na szkodliwą działalnośc partii politycznych w Polsce i nie tylko ale nas interesuje nasza Ojczyzna Polska.Dlatego całą swoją uwagę skupiamy na Polsce.Partie w Polsce to zorganizowane grupy ludzi ,którzy w sposób bezwzględny okradają społeczeństwo .Od rady gminy poprzez rady miast i powiatów do rządów włącznie.Pan Panie Opara ma tego świadomość .Będąc właścicielem NE nie może Pan nie zauważać jak działa ten złodziejski system zniewalania własnego Narodu .Sam mam do siebie większe pretensje nie za to że zagłosowałem 4 czerwca bo uwierzyłem tym którzy okazali się zdrajcami.Mam żal do siebie że nie zapytałem o system kontroli władzy.Gdybym wtedy miał taka wiedzę i świadomość jaką posiadam dzisiaj,nigdy nie wzioł bym udziału w niedemokratycznych wyborach.Wiele godzin spędziłem na rozmowach na ten temat z panią Anną Walentynowicz.Rezulatatem tych rozmów jest apel o bojkot wyborów napisany przez panią Anię.Pan panie Ryszardzie Opara i Pan red Lipiński unikacie jednoznacznej odpowiedzi czy jesteście za zmianą ordynacji wyborczej na JOW.Po wielokrotnych zapytywaniach,raczył mi Pan odpowiedzieć że obecna ordynacja wyborcza do sejmu jest zła.Skoro jest zła to dlaczego NE nie prowadzi kampani o zmianę tej złej ordynacji?Dla mnie osobiście ,każdy kto chciał by być posłem według obecnej ordynacji,nie dającej wyborcy możliwości kontroli swojego przedstawiciela ,jest nieuczciwy.Znam wielu ludzi w Polsce,którzy godniej niż nie jeden obecny poseł,służyli by Polsce.Ale oni chcą aby ich elektorat posiadał wpływ na swojego posła a w razie konieczności też mógł go odwołać.Naprawdę nie rozumiem dlaczego NE nie zajmuje się tym tematem w sposób na jaki on zasługuje.Jest nieuczciwością kreowanie nowych ruchów wolnościowych i nowych przywódców pomijając temat odpowiedzialności władzy za negatywne skutki jakie z tego rządzenia wynikają.Mam tego świadomość że nie zmienię panów sposobu postrzegania tego tematu ale chciał bym zwrócić na to uwagę tych wszystkich ,którzy to przeczytają .Niech się zastanowią czy powierzyli by zarządzanie swoja firmą ,komukolwiek nie mając instrumentów kontrolnych?To samo dotyczy władzy każdego szczebla,poczowszy od rady gminy.Obecnie są te rady miast,gmin i powiatów zdominowane przez partie.Wspólnie z wójtami,prezydentami i burmistrzami ,zarzadzają majatkiem o ogromnej wartości.Nie twierdzę przez to że we wszystkich gminach czy miastach ,społecznośc lokalna jest okradana ale nasze sondaże wskazują że tak się dzieje w 85% gmin i miast w Polsce.Na terenach powiatów powstały lokalne mafie które niszczą każdego kto wejdzie im w drogę.To są mafie współrządzących na danym terenie wespół z miejscowymi biznesmenami.Chronią je powiatowe prokuratury i sądy.Na ich usługach jest powiatowy komendant policji .Tak,ponoszę pełną odpowiedzialność za to co napisałem Głosiłem to w kampani prezydenckiej w Tarnowie w 2010 roku oraz podczas zbierania podpisów w kampani do senatu w 2011 roku .Jeżdżę po Polsce i ludzie skrzywdzeni przez te mafie mają jedno pragnienie,oczekują czasów kiedy zapanuje porządek i sprawiedliwość w Polsce.Obecny system wyborczy takiej gwarancji nie daje a wręcz przeciwnie.Kto jak kto ale Pan Panie Ryszardzie Opara przeczytał Konstytucję i zwrócił Pan zapewne uwagę na art 4 rozdział I cytuję Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.Obaj dobrze wiemy że tak nie jest,że jest to pusty zapis,nic nie znaczący.Nasówa się więc pytanie dlaczego NE nie prowadzi kampani w tym kierunku tylko próbuje stworzyć nowy ruch ?Zakładam że się uda ale co dalej,jakie gwarancje panie Ryszardzie Opara że nie stanie się pan kolejnym Leninem tak jak Jarosław Kaczyński,Donald Tusk, oraz inni pomniejsi Leninowie,prezesi partii i partyjek.Dla mnie osobiście ,każdy kto stara się być przywódcą jakiegokolwiek ruchu a nie pracuję nad systemem kontroli nad samym sobą,jest poprostu nieuczciwy .Dlatego zachęcam wszystkich,którzy w przyszłości zechcą na kogo kolwiek zagłosować w wyborach,niech sie upominają o gwarancję kontroli .Nie powinno się wierzyć na słowo i ładne oczy.Dlatego Stowarzyszenie Demokracja USA z siedzibą w nowym Yorku,zwraca się z apelem do tych wszystkich którzy to rozumieją aby poparli apel pani Anny Walentynowicz o bojkot wyborów.Apel znajduje się na stronie www.stowarzyszeniedemokracjausa.com Ps. bez upominania się o gwarancje kontroli władzy ,chodząc na wybory kolaborujemy i podtrzymujemy obecny system. Stefan Michał Dembowski
  • @Ryszard Opara
    Obawiam się, że patrząc z naszej - Polskiej perspektywy nie jesteśmy w stanie w pełni zrozumieć tej historii.
    Dlatego bardzo cenną jest książka prof. Kierżuna na temat naszej transformacji (najważniejsze tezy w wywiadzie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/22767,demokracja-kontrolowana.html).
    Ja bym początek tej historii sytuował w okresie wojny w Wietnamie. To był przełomowy moment 20 wieku, a my byliśmy tylko pionkiem w tej grze.

    A co do "doradców Solidarności", to wiele wyjaśnia film:
    http://www.naszdziennik.pl/mysl/22767,demokracja-kontrolowana.html

    I jeszcze jedno:
    Polacy mają jakąś absurdalną skłonność do budowania sobie fałszywych autorytetów. Wielu zupełnie rozsądnych ludzi wierzy na przykład w misję Tuska, choć obiektywnie rzecz biorąc to jest osioł, który przez ostatnie 25 lat oglądał świat z perspektywy partyjnych rozgrywek. Taką opinię utwierdził swym wystąpieniem na ostatnim kongresie. To bardziej pasowało do jakiegoś capo de tutti capi (którego karykaturą mógłby on być), niż męża stanu. Mówił otwarcie o tym, że wszyscy mają się podporządkować, bo to wystarczy do "wygrywania". Czy tylko ja dostrzegam to, że to są himalaje debilizmu?
    Normalny kabaret, przy którym nawet Robert Górski wysiada. Ale Polscy biorą go nadal na poważnie :-(.
  • Ryszard Opara
    Zgadzam się, że genezy należy szukać w latach 80tych. To wtedy zaczęto przygotowywać się do "transformacji". Prawdopodobnie były również przygotowane wersje awaryjne np. kontynuacja rozmów Wałęsa - Miodowicz.

    Pozdrawiam
  • @Jerzy Wawro 19:28:36
    poprawka - drugi link (film):
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=GZMn--oNeKI#at=185
  • @Ryszard Opara
    Pan powtarza to co od lat tłumaczą Janusz Korwin-Mikke i Stanisław Michalkiewicz. A przecież oni to oszołomy. Powtarza Pan za oszołomami?
  • no nie wytrzymam.....
    Jak mniemam Janusz Korwin-Mikke i Stanisław Michalkiewicz od lat uznają zasadę niesprzeczności Arystotelesa. Wychodzi na to, że każdy, kto o tym wspomnie może zostać oskarżony o to, że po nich to powtarza.
    Widzę, że lokalny geniusz liberalizmu postanowił pokazać, że to co wygaduje Tusk, to nie są jeszcze Himalaje.
  • @amadeusz2006 18:27:36
    http://www.polskasocjologia.pl/peo12.jpg
  • A może było to tak?
    Już pod koniec lat 50-tych sowieckie służby miały świadomość, że komunizm nie wytrzyma konkurencji z Zachodem. W tym celu zaczęto przygotowywać scenariusze zmiany ustrojowej, o czym dowiadujemy się od samego Suworowa (szpiega KGB zbiegłego na Zachód). W pierwszej fazie tych przemian pod koniec lat 70-tych w Polsce powstają "osiedla za żelazną bramą", gdzie mają zamieszkać komuniści, którzy uwłaszczą się na majątku narodowym. Natomiast dla pełniejszego zabezpieczenia się przed kolejnym "protestem społecznym" lokowali swoich agentów typu Bolek wśród opozycji w celu przejęcia i neutralizacji tych protestów. Jednak skala protestu w Sierpniu `80 pokrzyżowała ich plany i ostatecznie dopiero wprowadzenie Stanu Wojennego umożliwiło dalszą kontynuację tych zamierzeń. Natomiast na Zachodzie wpływowe grupy interesu (masoneria) dążyły do przejęcia wpływów nad Polską. W tym celu wprowadzają do opozycji swoich rezydentów i pod pozorem finansowania opozycji, wspierają ich działania. Komuniści mają pełną świadomość, że osłabiona i podzielona opozycja nie stanowi dla nich już żadnego partnera, a za rezydentami masońskimi stoi przecież potęga Zachodu. Tworzą więc już w roku `84 scenariusz Okrągłego Stołu do którego jako czynnik wiarygodności dopuszczony będzie Kościół i opozycja, co potwierdza A. Golicyn (Trzecia Faza Przemian). Tak więc Okrągły Stół stał się porozumieniem pomiędzy komuną i masonerią, a dopuszczeni opozycjoniści i Kościół stanowili jedynie przykrywkę. To tam związuje się przyszła agentura, czasami zwana "grupą trzymającą władzę". Stąd obecna scena polityczna w Polsce to walka dwóch ideologii, liberalnej (masońskiej) z chrześcijańską, a nie kłamliwie nazywana wojną POlsko - Polską.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:01:23
    Cywilizacja łacińska stworzyła świat i kulturę. To Zachód, katolicyzm, chrześcijaństwo, uniwersytety, tworzyły cywilizację. Reszta była tylko imitacją lub naśladownictwem. Zachód też rozpętał wojny, straszliwe. Ale energia witalna, siła, myśl, kultura, pomyślunek, inicjatywa - to jest siła Zachodu. Cywilizacja Łacińska to inaczej Cywilizacja Zachodnia.
    I tak już pozostanie panie Wojtas. Cywilizacja to Europa, jaką zna świat, to Europa, Francja, Niemcy, Włosi, Anglosasi (włącznie z USA) stworzyli znany nam świat. Chiny, Rosja gdyby mogły wyrzekły by się swoich korzeni, żeby tylko dostać się do świata Zachodu.
    I nie prof. Koneczny CŁ wyobraził sobie w swoim umyśle, tylko on ją opisał.
    A Cywilizacja Polska to brednia. Nigdy czegoś takiego nie było, nie ma i nie będzie. Polska od czasu powstania (od Chrztu Polski) jest częścią Cywilizacji Łacińskiej, którą współtworzy. Jesteśmy częścią Zachodu. To wie przypadkowo zapytany na ulicy Rosjanin czy Chińczyk, tylko nie wie tego Krzysztof Wojtas...
  • @Mind Service 04:04:24
    Popieram
  • @jaDOCENT 00:09:49
    Także uważam, że to nie jest żadna wojna Polsko-Polska, ale inaczej nazwałbym walczące stronnictwa. Sądzę, że z punktu widzenia globalnych procesów ten spór nie ma żadnego znaczenia. Ale ma znaczenie dla przyszłości Polski, bo jest to odwieczna walka stronnictwa patriotycznego ze stronnictwem zdrajców-kosmopolitów.
    Nie wierzę też w to, żeby historia toczyła się według tak dokładnie opisanych scenariuszy.
  • @Mind Service 04:04:24, Wawro
    Głośny krzyk niczego nie zmieni.
    Dzwon dlatego głośny, że w środku jest pusty.

    Wasze przekonania nie mają argumentacji wynikającej z zasad tworzenia cywilizacji, a opieracie się na przejawach.
    Sam mechanizm jest dla was sprawą niezrozumiałą.

    Gdyby zaś było tak, jak piszecie - to nie nastąpiłby taki regres cywilizacyjny. Nie byłoby potrzeby prowadzenia tych wszystkich dyskusji o naprawie.
    Ten tor myślenia to dokładnie to, co zrobił Fukuyama ogłaszając koniec historii.

    Jestem w trakcie przygotowania wyjaśnienia całej złożoności problemu. Założenia zostały przedstawione na spotkaniu u Opary (był tam t-rex, Spirito Libero i mnich zarazy + gospodarz). Nie wszystko było zrozumiałe - ale i tak będą chyba następstwa.

    Zapraszam do udziału w pracach nad poszerzanie zakresu tematycznego, bo nie do dyskusji - o faktach przecież się nie dyskutuje.
  • @Jerzy Wawro 05:25:45
    Nie uważa Pan, że jest nielogiczny?

    Zarzuca Pan mnie, że odrzucam CŁ, a piszę o CP.
    Tu, w tym komentarzu stwierdza, że jest odwieczna walka między patriotami polskimi, a stronnictwem zdrajców-kosmopolitów.

    A przecież ci "zdrajcy-kosmopolici" są, zgodnie z wcześniejszymi uwagami Mind Service'a, z którymi się Pan zgodził, członkami wspólnoty cywilizacyjnej - Cywilizacji Łacińskiej.

    Uważa Pan, że to jest logiczne? Przecież cele cywilizacyjne powinny być wspólne - nie można przedkładać partykularnych interesów ponad nie, gdyż to kłóciłoby się z jednym z podstawowych założeń CŁ - dobrem wspólnym.
  • Przepity "spirytusowy" zapowiada cenzurę! [sic!]
    *
    właśnie otrzymałerm poniższe..

    od: SpiritoLibero
    data: 2013-07-01 17:58:35
    nie wklejać komentarzy dłuższych od samej notki. Zwłaszcza, że są to obce teksty. Starczy za linkować.
    Podobne komentarze będą w przyszłości usuwane.
    *

    Czyli zdaniem "spirytusowego" teksty pisane przez blogerów to są "OBCE TEKSTY".

    Czy oznacza to, że "spirytus" będzie w przyszłości publikował tylko własne wypociny?

    Bo tutaj, poza paroma pustelnikmi — nikogo innego już nie będzie...

    ^

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031